Legia gromi Radomiak 4:1
Spis treści
fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com
Legia Warszawa pokonała Radomiak Radom 4:1 w meczu Ekstraklasy. Gospodarze zdominowali spotkanie, strzelając cztery bramki dzięki trafieniom Juergena Elitima, Damiana Szymańskiego, Milety Rajovicia i Pawła Wszołka. Dla gości honorowego gola zdobył Adrián Diéguez w doliczonym czasie.
Pierwsza połowa
Mecz na Stadionie Wojska Polskiego rozpoczął się od dynamicznych akcji obu ekip, ale to Legia Warszawa szybko przejęła inicjatywę. Wczesne minuty przyniosły kilka fauli i przerw w grze, w tym kontuzję Adriána Diégueza z Radomiaka, co spowolniło tempo. Gospodarze stworzyli pierwsze zagrożenie, gdy Rúben Vinagre oddał strzał z lewej strony boiska, ale obrona gości zablokowała próbę.
W 41. minucie Legia Warszawa objęła prowadzenie. Po świetnej asyście Bartosza Kapustki, Juergen Elitim precyzyjnym strzałem lewą nogą z centrum pola karnego pokonał bramkarza Radomiaka, Filipa Majchrowicza. To trafienie było kulminacją pressesji Legii, która wcześniej zmarnowała kilka okazji, w tym główkę Ermala Krasniqiego.
Bramkarz Legii, Kacper Tobiasz, odegrał kluczową rolę w defensywie, broniąc groźny strzał Rafała Wolskiego z rzutu rożnego w 14. minucie oraz próbę Capity z lewej strony boiska w 31. minucie. Sędzia pokazał żółte kartki Michału Kaputowi i Romáriowi Baró za faule na zawodnikach gospodarzy, co osłabiło dyscyplinę w zespole gości. Pierwsza połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem Legii, zdominowanej przez ich pressing i szybkie kontry.
Po przerwie obie drużyny dokonały zmian, w tym Radomiak wprowadził Ibrahimę Camarę i Vasco Lopesa, próbując odrobić straty. Legia jednak kontynuowała dominację, a w 52. minucie Damian Szymański otrzymał żółtą kartkę za faul, co nie wpłynęło na ich ofensywę. Gospodarze blokowali ataki gości, a Bartosz Kapustka dwukrotnie próbował z dystansu w 60. i 93. minucie, ale Majchrowicz interweniował skutecznie.
W 69. minucie Damian Szymański podwyższył wynik na 2:0, wykorzystując podanie Juergena Elitima i strzelając prawą nogą z centrum boiska. Trzy minuty później, w 72. minucie, Mileta Rajović zapewnił trzecie trafienie z bliskiej odległości prawą nogą, dobijając piłkę po zamieszaniu w polu karnym. Te szybkie gole złamały opór Radomiaka, który nie zdołał stworzyć realnego zagrożenia.
Kulminacją ofensywy Legii był rzut karny w 80. minucie. Po analizie VAR, sędzia odgwizdał jedenastkę za rękę Jana Grzesika w polu karnym, którą Paweł Wszołek zamienił na gola, strzelając w dolny róg lewą nogą. W doliczonym czasie, w 95. minucie, Adrián Diéguez strzelił honorowego gola dla Radomiaka lewą nogą z centrum boiska po rzucie rożnym i asyście Ibrahimy Camary. Tobiasz bronił jeszcze kilka prób gości, w tym strzały Elvesa Baldé i Vasco Lopesa w 88. minucie.
Legia Warszawa: Kacper Tobiasz; Kamil Piątkowski, Steve Kapuadi, Rúben Vinagre, Paweł Wszołek; Juergen Elitim, Damian Szymański, Bartosz Kapustka, Ermal Krasniqi, Vahan Bichakhchyan; Mileta Rajović.
Radomiak Radom: Filip Majchrowicz; Jan Grzesik, Jérémy Blasco, Michał Kaput, Josh Wilson-Esbrand; Romário Baró, Rafał Wolski, Abdoul Tapsoba, Capita; Zié Ouattara.
Qarton
Z Legią od ’97 - były wzloty, były bolesne wtopy, ale nigdy nie przestałem wierzyć. Ten blog to miejsce, gdzie dzielę się swoją zajawką, wspomnieniami i przemyśleniami. Dla tych, co kochają Legię tak samo jak ja.