Klub

Iordănescu po porażce Legii: Wiem, co zrobić

Qarton 06.10.2025 Aktualizacja: 06.10.2025

Trener Legii Warszawa, Edward Iordănescu, nie krył rozczarowania po przegranym meczu z Górnikiem Zabrze. Na konferencji prasowej po spotkaniu podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za wynik i jest przekonany, że potrafi odwrócić sytuację w zespole.

Wstęp do analizy meczu zaczął od gratulacji dla rywali, którzy okazali się zmotywowani i zdeterminowani. Iordănescu przyznał, że jego drużyna zagrała poniżej oczekiwań i prawdopodobnie nie zasłużyła na zwycięstwo. Porównał to starcie do poprzednich spotkań z Rakowem i Jagiellonią, gdzie Legia prezentowała się dobrze, miała okazje, trafiała w słupki i poprzeczki, ale kończyła tylko z jednym punktem. "Jeżeli grasz takie spotkania tak dobrze, jak wtedy, to musisz wygrywać, aby myśleć o tytule" - stwierdził szkoleniowiec, podkreślając, że brak zwycięstw w kluczowych meczach oddala od walki o mistrzostwo.

Trener nie uniknął tematu sędziowania, choć przyznał, że nie powinien oceniać arbitrów po porażce. Wyraził zaskoczenie decyzjami w kilku spotkaniach: w starciu z Rakowem karny dla rywali był niesłuszny, z Jagiellonią Legia powinna dostać jedenastkę, a w Zabrzu przy stanie 0:1 pominieto oczywisty faul na Sowie i rękę zawodnika Górnika. "Taki karny mógł zmienić całą historię meczu" - dodał, zaznaczając, że po tych sytuacjach szybko stracili drugą bramkę.

Na koniec szkoleniowiec podziękował kibicom za wsparcie w Zabrzu i przeprosił za rozczarowanie. Wie, że fani czekają na tytuł od czterech lat i liczy na ich dalsze wsparcie, bo bez niego szanse na sukces maleją. "Mam nadzieję, że będą dalej nas wspierać. To bardzo ważne, bo bez nich nasze szanse są mniejsze" - zakończył.

Źródło: Legia Warszawa

Qarton

Qarton

Z Legią od ’97 - były wzloty, były bolesne wtopy, ale nigdy nie przestałem wierzyć. Ten blog to miejsce, gdzie dzielę się swoją zajawką, wspomnieniami i przemyśleniami. Dla tych, co kochają Legię tak samo jak ja.